IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Conchobar

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar


http://houseofamazing.forumpolish.com/t74-conchobar#97
http://houseofamazing.forumpolish.comhttp://houseofamazing.forumpolish.com/t77-conchobar#101
Skąd :
Irlandia

Wiek :
32 (891)

Praca :
Strażnik domostwa, a także domowy lekarz

Moce/ Nastawienie :
Przemiana w smoka


PisanieTemat: Conchobar    Nie Kwi 24, 2016 1:06 am



Wygląd: Eoin Macken

Conchobar / Wanderer



Imię i nazwisko: Conchobar, syn Briana Bóruma mac Cennétiga
Pseudonim: Wanderer czyli wędrowiec
Data urodzenia (wiek): 29.11.997 (891/32)
Miejsce zamieszkania: Dom Finix
Wykonywany Zawód: Strażnik domostwa Finix, a także domowy lekarz, jest również doskonałym szermierzem
Stan Cywilny Wdowiec


Moce

Przemiana w smoka.
Jak sama nazwa wskazuje jego umiejętność polega na przemianie w smoka. Jest to ten rodzaj doskonale znany w Europie. Wielki jaszczur o niezwykle twardych i szorstkich łuskach, nozdrzach, z których uchodzi dym oraz oczywiście nieodłącznymi ogromnymi skrzydłami, które unoszą wielkie cielsko w przestworza. Oprócz tego charakterystyczne dla niego są rogi na głowie (po przemianie), ostre szpony oraz długi ogon zakończony stwardnieniem, niczym maczuga. Porusza się na dwóch lub też czterech łapach.

Zalety:

-Pierwszą jest długowieczność – do osiemnastego roku życia dorastał normalnie, ale od tej chwili jego ciało zdecydowanie spowolniło okres starzenia, ma niemal dziewięćset lat, ale wygląda na trzydziestokilkulatka, wiąże się to jednak z minusami, w końcu bardzo trudno zapamiętać wszystko z tego okresu, o zarejestrowaniu zwyczajów danej epoki nie wspominając.
-Oczywiście potrafi zionąć ogniem, może być to niszczycielska fala jak i lekki strumień, wszystko zależy od niego samego. Z racji posiadania tej zdolności jest ognioodporny, w każdej postaci.
-Potrafi doskonale latać niezależnie od warunków pogodowych, preferuje jednak dni bez deszczu, w końcu starość nie radość.
-Posiada potężne łuski, które bardzo trudno przebić, są jednak miejsca, w których można to zrobić. Con zdecydowanie nie jest nietykalny.
-Posiada pewien stopnień przyśpieszonego czynnika regeneracyjnego.
-Przez te wszystkie lata udało mu się nauczyć częściowej przemiany, jak dotąd najlepiej opanował zionięcie ogniem w dowolnej formie, wysunięcie skrzydeł (to wiąże się z pewnymi zmianami fizycznymi, na głowie wyrastają mu lekkie rogi, oczy zamieniają kolor na złoty, a klatkę piersiową oraz ramiona pokrywają lekkie łuski), a także zamianę skóry ludzkiej na łuski smoka (co zapewnia mu „pancerz”), ten ostatni proces jest jednak dość bolesny przy jego cofaniu, więc stara się go unikać.
-W ludzkie formie potrafi „aktywować” swoje ciało, co zwiększa jego atrybuty fizyczne (szybkość, zręczność, siłę, wytrzymałość), a także poprawia inne typu: wzrok, węch, słuch. Jest to jednak proces męczący, chcąc uaktywnić wszystko musiałby poświęcić na to dużo energii i czasu.
-Zdolnością, która jest mu dość pomocna jest blokada umysłu, która uniemożliwia przejęcia nad nim kontroli czy też czytanie w myślach.

Wady:

-Przemiana jest wyczerpująca. Może wprawdzie pozostawać w smoczej formie tak długo, jak tylko tego potrzebuje, lecz im dłużej się w to bawi, tym gorzej się czuje po powrocie do ludzkiej postaci. Typowe objawy po powrotnej zmianie formy to osłabienie, zawroty głowy, krwotok z nosa, a w skrajnych przypadkach drgawki czy nawet omdlenie. Jeśli w ogromnym stopniu nadużyje swych mocy może się to zakończyć nawet śpiączką o nieokreślonym terminie.
- Wszystkie rany otrzymane pod smoczą postacią przechodzą także na ludzką formę. Zbyt wiele silnych ran na raz może doprowadzić do niekontrolowanej przemiany z powrotem w człowieka. Dodatkowo jego rany nie goją się już tak szybko jak kiedyś. Czasem naprawdę głębokie mogą zrastać się wiele miesięcy.
-Kolejną wadę, wiążącą się z jego wiekiem jest… kaszel krwią. Conchobar nie wie czym tak naprawdę jest to powodowane, zdaje sobie jednak sprawę, iż nie jest to niczym dobrym. Czasem chroniczne zakrwawianie chusteczek może trwać nawet kilka dni pod rząd.
-Zauważa u siebie pewien postęp zaniku wzroku. Na razie nie jest to niczym szczególnym, w razie potrzeby wspomaga się zmysłami, ale zdarzają mu się nagłe bóle oczu lub głowy, które są dość uciążliwe.
-Co kilkadziesiąt lat linieje, trwa to kilka dni. Brzmi niepozornie, ale w tym okresie jego łuski są znacznie osłabione.
-Bardziej przyziemną wadą jest to, że nie może się przemienić w jakimś budynku. Znaczy… może, ale wiązałoby się to ze zniszczeniem danej konstrukcji. Jego smocze cielsko jest ogromne i potrzebuje sporo miejsca.
-Z racji bagażu lat zaczynają mu się dawać we znaki zaniki pamięci, co jest dla niego niezwykle bolesne. Wiąże się to z tym, że z tego powodu zaczyna zapominać o swej ukochanej, z czasów, gdy były jeszcze prawdziwym nastolatkiem. Dodatkowo zaczęły mu się mylić różne wydarzenia czy zwyczaje. Ot zwykła skleroza.


Charakter

Z racji wieku dość trudno jednoznacznie określić jego charakter. Potrafi być miły, sympatyczny, pomocny oraz niezwykle otwarty. Jednakże tego samego dnia jego nastawienie może zmienić się o sto osiemdziesiąt stopni. Najczęściej jednak jest spokojny oraz opanowany, z dystansem podchodzi do otaczającego go świata. Jest świadom tego, że z racji swego wieku jest od nich "inny". Jest to w pewnym stopniu wadą, gdyż zdarza mu się nie brać na poważnie ludzi młodych. W końcu czymże jest taki osiemnastoletni robaczek przy niemal tysiącletnim smoku? Stara się jednak pilnować, w końcu każdy zasługuje na życie. Nie waha się jednak odebrać tego daru. Z równym spokojem mógłby uratować jak i zabić człowieka. Jest wieloletnim zabójcą, mordercą, ale także istotą, która ocaliła wiele istnień. Przedziwne połączenie dobra i zła.
Pytaniem było jednak… Co ostatecznie w nim przeważy?


Biografia

Historia. Jak tak właściwie to określić? Najważniejsze momenty życia? Chwila urodzenia? Conchobar zastanawiał się nad tym przez większość swego życia, ale nie potrafił znaleźć na to odpowiedzi.
Powiedźmy o nim jednak kilka ważniejszych informacji.
Urodził się w roku 997. Przyszedł na świat jako syn ówczesnego króla Munestru, a niedługo później władcy całej Irlandii. Nie pamięta zbyt wiele z tego okresu. Mówiąc całkowicie szczerze bardzo niewiele. Wszystko to wymiótł z jego głowy czas. Są jednak pewne etapy, które wbiły mu się do głowy, jakby zostały tam wypalone. W historii nie został zapamiętany. Powód był następujący. W wieku lat osiemnastu uciekł, aby wieść spokojne życie ze swą ukochaną. Była ona wiejską dziewką. Nie ma sensu opisywać ich historii, była krótka i bolesna, zniknęła w odmętach mijających lat. Można jednak podać jej koniec. Ich szczęście trwało dokładnie 2 miesiące. Po tym czasie odnaleźli ich wojskowi, ludzie, których wysłał ojciec. Myślał, że mają go złapać, ale ich zadanie było zgoła inne. "Wielki" Brian rozkazał im zabić jego latorośl, która tak go zhańbiła. Byli nieprzygotowani, Bairre zginęła nim zdążył jakkolwiek zareagować... Wtedy jednak stało sie coś, co na zawsze miało zmienić jego życie. Zmienił się w smoka. O tym jednak dowiedział się później, dokładniej kilka dni. Wielki pożar wioski, latające monstrum... Był potworem. Na jego szczęście opowiedział mu to ktoś, kto był "inny", był taki jak sam królewicz. Chłopak porzucił wtedy swoje korzenie, zyskał mentora, który z czasem stał się jego mistrzem oraz opiekunem. Trwało to do czasu śmierci owego mędrca. Wtedy chłopak ruszył w świat. Bitki, wojny, zawieruchy. Zawsze było go pełno w takich miejscach. Z czasem stał się prawdziwą bestią, zimnym mordercą, którzy pożerał ludzi dla zwykłej przyjemności. Pewnego dnia wszystko się jednak zmieniło.
Pożar Londynu z roku 1666. Ogromne straty, ponad połowa miasta zamieniła się w popiół za jego sprawą. Zaczęło się od niewinnej sprzeczki, a skończyło tragicznie. Tak, to on wywołał „pierwszą iskrę”, do czego przez wiele lat się nie przyznawał (teraz nawet niewielu zdaje sobie z tego sprawę, tak samo jak i z jego mocy, o tak, stara się pozostawać w cieniu). Wtedy właśnie coś tknęło jego sumienie. Coś... a może ktoś? Tajemniczy pan Finix, mężczyzna, który zaproponował mu współpracę. Stworzenie domu dla takich jak oni, "innych". Wiedziony dziwnym instynktem przystał na tę ofertę. Czy żałował? Przez pierwsze lata trudno było mu zmienić swe obyczaje, ale z czasem do wszystkiego idzie się przyzwyczaić. Z pomocą swego druha oswoił się z nową rolą. Strażnik, a zarazem lekarz ośrodka. Opiekował się małymi dziećmi, pokazywał jak opanować ich moce. Wspierał je i pokazywał, że nie są same na tym świecie. W końcu jednak kompan zmarł, jego miejsce zajęła córka. Co zrobił wtedy? Pozostał, obiecał to Finixowi. „Zostań i ochraniaj to miejsce”. Wziął to sobie do serca, poprzysiągł na swój honor. Honor, który po tylu latach udało mu się odzyskać.
cieniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar


Skąd :
non

Wiek :
non

Moce/ Nastawienie :
non


PisanieTemat: Re: Conchobar    Nie Kwi 24, 2016 10:48 am

Akcept
Niniejszym Twoja karta została zaakceptowana!
Życzę miej gry na forum i nie zapomnij zrobić

Informatora, a także innych potrzebnych tematów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Conchobar
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hyde Park :: Archiwum :: Stara wersja forum :: Karty, informatory, komunikacja itp.-
Skocz do: