IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Raven Portait

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość

avatar


http://houseofamazing.forumpolish.com/t62-raven-portait#145
http://houseofamazing.forumpolish.com/t102-raven-portait#146
Skąd :
Londyn

Wiek :
19 lat

Praca :
Asystentka uzdrowiciela

Moce/ Nastawienie :
Niewidzialność, niematerialność, latanie.


PisanieTemat: Raven Portait   Sob Kwi 23, 2016 7:50 pm



Wygląd: Tailor Swift

Raven Portait



Imię i nazwisko: Raven Portait
Pseudonim: Ludzie zwą ją Shade, co oznacza cień lub ducha. Według nich to idealne imię dla takiego odmieńca jak ona... Pogodziła się z tym i sama zaczęła się tak przedstawiać.
Data urodzenia (wiek): 10.08.1869 (19)
Miejsce zamieszkania: Przyjezdna
Wykonywany Zawód: Asystentka uzdrowiciela
Stan Cywilny Zaręczona, lecz na szczęśliwie dla niej ze ślubu nici


Moce

Niewidzialność- średnio kontrolowana
Moc ta ujawniła się, jako pierwsza. Początkowo dziewczyna nie miała nad nią żadnej kontroli i znikała często w najmniej odpowiednim momencie, albo była niewidzialna przez bardzo długi czas, nie wiedząc jak to cofnąć. Gdy zaczęła trenować, problem zmalał. Nadal zdarza jej się znikać pod wpływem, np. silnych emocji, lecz potrafi wrócić do normalności nawet w ciągu paru minut. Wszystko zależy od sytuacji.

Niematerialność- słabo kontrolowana
Równie kłopotliwa umiejętność, co niewidzialność. A może nawet bardziej. Objawia się zazwyczaj nagłym przenikaniem ciała dziewczyny przed przedmioty i osoby. Na przykład w jednej chwili leży wygodnie na łóżku, a zaraz potem ląduje pod nim. Nad tym również próbuje pracować, lecz jedyne, co do tej pory jej się udało, to nie upuszczanie wszystkiego, co weźmie do ręki. Tylko dzięki temu nie musi każdego dnia sprzątać szkła.

Latanie- dobrze kontrolowana
Od dziecka kochała czuć wiatr we włosach i obserwować miasto z wysokości. Lecz będąc mała, nie przypuszczała, że w przyszłości naprawdę będzie mogła widzieć wszystko z lotu ptaka. Może właśnie przez to zamiłowanie, tak łatwo przyszło jej opanować moc latania, w czasie gdy z innymi ma nadal problemy? W każdym razie, Raven potrafi bez trudu wznieść się w powietrze i lecieć, aż do utraty sił.


Charakter

Nie jest łatwo zrozumieć wiele działań Shade. Kieruje się ona własnym kodeksem moralnym, który jest bliski temu powszechnie znanemu, lecz dziewczyna oprócz dostrzegania w życiu barw czerni i bieli, potrafi również dostrzegać szarości. Choć w życiu spotkało ja wile krzywd, to się nie poddaje. Stara się znajdować w
każdej sytuacji jakiś pozytywny szczegół, a i w każdej osobie choć iskrę dobra. Nie jest naiwna, lecz nie skreśla też nikogo na starcie. Ostrożnie rozważa każde posunięcie, lecz potrafi dać szansę każdemu i wszystkim też okazywać należyty żywym istotom szacunek. Właśnie... Można w tym dostrzec jej szacunek dla życia. To właśnie on rozbudził w niej pasję do medycyny, dzięki której znajduje siłę nawet do ciężkiej pracy. Choć ma tez kilka cech, których chciałaby się pozbyć. Jedna z nich jest ośli upór, najpewniej po matce. Mimo, iż z pokorą wykonuje polecenia przełożonych, nie da się zmusić do czegoś, co jest wbrew jej opinii. Jeśli nie dzieli z kimś zdania na jakiś temat, trzeba się naprawdę mocno postarać, by ją do czegoś przekonać. Oprócz tego, bywa trochę nad zbyt oddana sprawie. Gdy zaistnieje jakaś sytuacja zagrożenia, czasami zapomina o zdrowym rozsądku i potrafi nawet "rzucić się w ogień". Odwaga miesza się wówczas z brawurą, przez co Raven kiedyś może się doigrać. Jest również niepoprawna romantyczką. Szybko się zakochuje, przez co jej relacje z mężczyznami są dość nietypowe. Choć stara się przed nimi udawać przez dłuższy czas, że nic takiego nie ma.

Biografia

Przyszła na świat w Londynie, jako jedyna córka lorda Vincenta Portait i lady Elisabeth Portait. Oprócz niej, małżeństwo miało jeszcze dwóch synów i jak głosił zwyczaj, już od dnia narodzin, każdemu z dzieci dorośli zaplanowali całą przyszłość. Raven przypadł między innymi "zaszczyt" poślubienia po ukończeniu odpowiedniego wieku, syna jednego z wysoko postawionych przyjaciół ojca. Oczywiście było jej to nie na rękę, bo szczerze chłopaka nie cierpiała już od samego początku znajomości, czyli gdy oboje mieli po 3 lata. Oprócz tego, rodzice zadbali również o jej edukacje, zatrudniając dla córki guwernantki z powodu których Raven rzadko miała okazje ruszyć się gdzieś z domu. Ale cóż, taki już jej los. Musiała spełniać polecenia dorosłych i szanować ich ambicje, nawet jeśli pragnęła zupełnie innego życia. Choć oprócz obowiązków, mogła też czasem liczyć na trochę prawdziwej rozrywki. Gdy skończyła naście lat, rodzice zgodzili się, by dołączyła do braci na lekcjach fechtunku. Niby było to zajęcia nieprzystające damie, lecz dopóki nie popisywała się tym w towarzystwie gości, dopóty dano jej prawo trenować z rodzeństwem. I szło jej całkiem nieźle, choć nigdy nie zdołała dorównać najstarszemu z braci.
Gdy jednak Raven skończyła 14 lat, w jej życiu zaszły kolejne, poważne zmiany, które już nie należały do "normalnych". Wszystko zaczęło się w dniu wypadku, w którym zginęła matka dziewczyny, a ona sama ledwo uszła z życiem. Gdy krewni powiadomili ją o śmierci Elisabeth, nastolatka zaczęła płakać, a jej postać zrobiła się jakby lekko przezroczysta. Na początku wszyscy wzięli to za zwykłe złudzenie, lecz następnego dnia, w trakcie rozmowy z ojcem, na jego oczach Raven po prostu zniknęła, co wywołało u mężczyzny silny szok. Wróciła do normy po godzinie, lecz od tamtej chwili zarówno ojciec jak i bracia zabraniali jej opuszczać mury rodzinnego dworu. Wszyscy zaczęli ją traktować jak trędowatą, albo wręcz jak... Ducha. Jak zjawę, która ich nawiedziła. Później, do kłopotów ze znikaniem doszło jeszcze przenikanie przez obiekty. Wszystko, co dziewczyna wzięła do rąk, spadało na podłogę. A gdy próbowała dotknąć któregoś z domowników, przenikała przez jego ciało, wywołując u nieszczęśnika dreszcze. Każdy się jej bał lub czuł odrazę. Była potworem, demonem... Którejś nocy, hrabia w końcu uznał, że nie może tak dłużej być. I gdy Raven stała nocą na balkonie, spoglądając w gwiazdy, podszedł do niej od tyłu i ściskając gardło dziewczyny, próbował odebrać jej życie. Raven nie potrafiła tego zrozumieć. Myślała, że nadal coś dla niego znaczy. Że ją kocha, przecież nadal była jego córką. Lecz nie... Dla niego była już martwa. Zginęła razem z jego żoną... Już nie miał córki... To coś, co przed nim stało, nie było jego rodziną, lecz demonem, którego trzeba było zniszczyć. I zepchnął ją z balkonu... Lecz nie, nie zginęła. Uniosła się w powietrze, tuż nad ziemią i nie patrząc, gdzie zmierza, nie zwracając w ogóle uwagi na to, że właśnie ujawniła się jej kolejna moc, instynktownie poleciała przed siebie. Byle jak najdalej.

Od tamtej nocy, przez lata podróżowała samotnie po Anglii, żebrząc na ulicach lub wykonując jakieś prace za kawałek chleba i dach nad głową. Dopóki nie trafiła przed drzwi uzdrowiciela w Yellow Hill. Mężczyzna co prawda nie był prawdziwym lekarzem, lecz zdobył on szacunek u mieszkańców tym, że zdołał już pomóc wielu ludziom, na których normalni lekarze postawili już krzyżyk, dlatego pozwolono mu dalej prowadzić działalność. A widząc u swego progu zubożałą, młodą dziewczynę, zdecydował się nie zostawiać jej samej sobie i dał jej u siebie pracę. Miała dzięki temu szansę na normalny byt, oraz możliwość nauczenia się od uzdrowiciela jak leczyć ludzi i zwierzęta.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

avatar


Skąd :
non

Wiek :
non

Moce/ Nastawienie :
non


PisanieTemat: Re: Raven Portait   Wto Kwi 26, 2016 4:31 pm

Akcept
Niniejszym Twoja karta została zaakceptowana!
Życzę miej gry na forum i nie zapomnij zrobić

Informatora, a także innych potrzebnych tematów
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Raven Portait
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Hyde Park :: Archiwum :: Stara wersja forum :: Karty, informatory, komunikacja itp.-
Skocz do: